Michał Patyk

Trener sprzedaży, współautor Instagramowego bloga @diaryforeveryone traktującego o prawach człowieka, zwierząt i natury, bo właśnie na tych wartościach zbudował swój świat, gdy przeszedł drogę od nacjonalizmu do człowieka o wrażliwości lewicowej.

Zdjęcie z protestu w Krakowie. Widok na kamienice na Rynku Głównym oraz na kościół mariacki - z cegły, z licznymi okienkami na dwoch wieżach. Widać głowy ludzi; protestujących jest mrowie. Na pierwszy plan wybija się tęczowa flaga powiewająca na wietrze, trzymana przez jedną z demonstrujących osób.
Fot. Karolina Kowalska

Andrzeju, w Krakowie usłyszałeś nasz gniew

Są granice w wymianie zdań, których się nie przekracza, bo jeśli się to robi, to wyzwala się w społeczeństwach zło. A jeśli te granice przekracza głowa państwa, to biada państwu, które na to przyzwala. I nie mają znaczenia okoliczności. Nie ma znaczenia trwająca kampania i ryzyko, że media publiczne wykorzystają nasz gniew do swojej propagandy. My nie możemy być bierni, bo „Auschwitz nie spadło z nieba”.

Czytaj więcej »Andrzeju, w Krakowie usłyszałeś nasz gniew
Zdjęcie przedstawia tłum zgromadzony podczas Marszu Suwerenności. Uczestnicy mają biało-czerwone flagi. Na froncie wielki banner z przekreślonym logo UE i napisem "NIE DLA UE"
Zdjęcie: Marcin Obara / PAP

Wyjdziemy na ulicę, by powstrzymać wirus fanatyzmu

Przeczytałem kiedyś, że mam obsesję na punkcie Krzysztofa Bosaka czy Konfederacji. Że jest to zrozumiałe, gdy weźmie się pod uwagę moją przeszłość w środowisku narodowców, zrażenie się nim i zerwanie kontaktów z dawnymi znajomymi. I być może rzeczywiście moja niechęć do obozu najprawdziwszych z prawdziwych, najdzielniejszych z dzielnych, jest dyktowana moim doświadczeniem w kontaktach z nimi. Ale istnieje spora szansa, że ten niesmak, gdy słyszę zachwyt nad ponoć merytorycznymi wypowiedziami Konfederatów, wynika z całkowitej niezgody na wizję świata, którą próbują narzucać. Ostatnie słowo jest tu zresztą bardzo ważne – oni nie chcą rozmawiać. Oni chcą narzucać. Jeśli twoja wizja jest inna, musisz pogodzić się z tym, że twój głos nie będzie słuchany. Tak, jak i ich głos nie był słuchany, co prawdopodobnie spowodowało, że stali się bardziej radykalni i bardziej przekonani, że racja leży po ich stronie, bo skoro są ignorowani, to ich przeciwnicy muszą się ich bać.

Czytaj więcej »Wyjdziemy na ulicę, by powstrzymać wirus fanatyzmu

Drogi Katoliku, piszę do Ciebie, ponieważ…

Drogi Katoliku, piszę do Ciebie, ponieważ wiele nas różni – w odmienny sposób patrzymy na świat, społeczeństwo i na pojedynczego człowieka. Mamy różne systemy moralne i inaczej pewnie tłumaczymy sobie sens ludzkiego istnienia. Z pewnością nie jest nam po drodze z motywacjami naszych działań i postaw, ale los, przypadek, czy może – jak powiesz – Bóg, chciał, żebyśmy żyli obok siebie.

Czytaj więcej »Drogi Katoliku, piszę do Ciebie, ponieważ…

Ranisz mnie, Polsko

Masz dwadzieścia kilka lat. Nie narzekasz na swoją pracę, choć wiadomo – zawsze mogłoby być lepiej. Nie boisz się o to, że zabraknie ci jedzenia, a właściciel mieszkania wyrzuci na bruk, bo spóźnisz się z wpłatą czynszu. Koronawirus utrudnia ci życie, ale nie na tyle, by drżeć niepewnie o jutro. O 16 zamykasz laptopa, kończysz dzień pracy i czekasz, aż najbliższa ci osoba wróci z pracy, a resztę tego dnia spędzicie już razem, będąc z daleka od większych problemów. Jesteś szczęściarzem. Miliony nie mają tego szczęścia i zarywają noce, bo nie wiedzą, co przyniesie przyszłość.

Czytaj więcej »Ranisz mnie, Polsko
people holding shoulders sitting on wall

Powiedzmy prawicy „dość!”

Mimo upływu lat, co jakiś czas daję się ponieść wizji, w której Polska przestaje być krajem tak silnie spolaryzowanym, a rodzi się jako społeczeństwo szanujące swą różnorodność. I, mimo że sam dopatruję się w tym lekkiej naiwności, to wizja ta pozwala mi pielęgnować w sobie motywację do choćby minimalnego zaangażowania na rzecz lepszego jutra. A lepsze jutro oznacza zaprzestanie prowadzenia polityki wykluczenia.

Czytaj więcej »Powiedzmy prawicy „dość!”

O sprawiedliwość i zadośćuczynienie ofiarom księży pedofilów

Za kilka dni bracia Sekielscy zaprezentują kolejny film dotykający problemu pedofilii w polskim Kościele. Śmiało można powiedzieć, że film ten znów poruszy – zarówno tych, którzy od lat żądają zadośćuczynienia ofiarom, jak i obrońców Kościoła Katolickiego. Jednych zmotywuje do jeszcze głośniejszej krytyki hierarchów kościelnych i niemych władz państwowych. Drugich nakłoni do fanatycznej obrony atakowanego Kościoła i odwracania kota ogonem, wszak w tym obrońcy konserwatywnego społeczeństwa są niezwykle skuteczni.

Czytaj więcej »O sprawiedliwość i zadośćuczynienie ofiarom księży pedofilów