Standerski: Co teraz z KPO?

Ursula van der Leyen, w białej koszuli i jasno czerwonej marynarce czyta dokument siedząc za biurkiem. W tle flaga Unii Europejskiej
Zdjęcie: profil Facebook Dariusza Standerskiego

Jest już po głosowaniu w Sejmie i wysłaniu Krajowego Planu Odbudowy. Sprawdźmy czy naprawdę „rozkradną” i co zrobi z tym Unia.

🇪🇺 Komisja Europejska przez 2 miesiące sprawdza Krajowy Plan Odbudowy. Do początku lipca zadaje sobie 12 konkretnych pytań, w tym o spełnienie celów klimatycznych, cyfryzację, miejsca pracy, a także czy w przyszłości da się sprawdzić, jak państwo wykonuje Plan.

🇪🇺 Przez te dwa miesiące Komisja odpytuje polski rząd, mówi co trzeba uzupełnić i zmienić. Bez zgody Komisji nie ma mowy o żadnych zmianach.

🇪🇺 Jeżeli wszystko jest w porządku, Komisja do początku lipca wysyła wniosek do Rady o zatwierdzenie Planu Odbudowy, planu wypłat i terminów na wykonanie inwestycji.

🇪🇺 Rada do początku sierpnia podejmuje decyzję wykonawczą, podpisaną już przez przedstawicielkę rządu Słowenii (bo Słowenia będzie miała wtedy prezydencję).

🇪🇺 W sierpniu idzie pierwszy przelew – nie więcej niż 13%, czyli ok. 20 miliardów zł.

🇪🇺 Od tego czasu rząd dwa razy w roku składa wnioski o kolejne przelewy. Komisja sprawdza czy rząd właściwie wykonuje inwestycje i jeżeli wszystko jest w porządku – idzie kolejny przelew. Jeżeli jest problem – Komisja zawiesza płatność. Rząd ma 6 miesięcy na ogarnięcie się, czyli ruszenie z inwestycjami tak jak obiecał.

🇪🇺 Jeżeli rząd się nie ogarnie, Komisja zmniejsza kwotę wkładu, czyli wysyła mniejszy przelew lub nie wysyła go wcale.

🇪🇺 Jeżeli przez 18 miesięcy (czyli do lutego 2023) rząd nie będzie wykonywał żadnych inwestycji z Planu, Komisja zrywa umowy, dziękuje za współpracę i ściąga wszystkie przelewy, które dotychczas zrobiła.


To wszystko na podstawie art. 13 i art. 18-24 rozporządzenia Parlamentu Europejskiego i Rady 2021/241 z dnia 12 lutego 2021 r. ustanawiającego Instrument na rzecz Odbudowy i Zwiększania Odporności. 🇪🇺

Kto będzie wspierał Komisję w ocenie czy rząd właściwie inwestuje pieniądze? Komitet Ekonomiczno-Finansowy, Europejski Urząd ds. Zwalczania Nadużyć Finansowych (OLAF), Trybunał Obrachunkowy i Parlament Europejski ze strony unijnej. Komitet Monitorujący ze strony polskiej. Dlatego ważne, żeby były tam związki zawodowe, samorządowcy, pracodawcy, NGOsy. Komisja ma w ręku realne narzędzia i naprawdę dużo może. Zaufajmy Unii Europejskiej i wspierajmy instytucje unijne!


Tekst został wcześniej opublikowany na profilu Facebook Dariusza Standerskiego [Link].