Partia Razem: O co chodzi z tymi oświadczeniami majątkowymi?

Posłowie Razem w Sejmie w 2019 roku, zdjęcie: Adrian Grycuk
Zdjęcie: Adrian Grycuk, CC BY-SA 3.0 PL, Wikimedia Commons

Nie, zarząd Razem nie kupił sobie aut za pieniądze z subwencji. I nie, to nie znaczy, że nie ma zupełnie żadnego problemu.

1 lipca na stronie Sejmu pojawiły się oświadczenia majątkowe posłanek i posłów za 2019 rok [1]. Prawicowy publicysta Rafał Otoka-Frąckiewicz przejrzał dokumentację czterech osób należących również do zarządu krajowego Lewicy Razem – Pauliny Matysiak, Macieja Koniecznego, Marceliny Zawiszy oraz Adriana Zandberga – i zauważył, że każda z nich zadeklarowała po 200 tysięcy złotych wynagrodzenia od swojej partii [2]. Autor stwierdził przy tym jednoznacznie, że cała czwórka się wzbogaciła. Tę interpretację powtórzono następnie na Wykopie, na stronie TVP Info oraz w „Rzeczypospolitej” [3].

Czy to prawda? We wspomnianych dokumentach rzeczywiście znajdują się deklaracje o takich zarobkach. Jednak porównanie z poprzednimi oświadczeniami pokazuje, że posłanki i posłowie bynajmniej nie zwiększyli swojego majątku o jakkolwiek porównywalną sumę [4]. Co w takim razie stało się z tymi pieniędzmi? Lewica Razem opublikowała oświadczenie: „W 2019 roku wypłacono jednorazowo wyższe wynagrodzenia. Posłowie Razem nie wzbogacili się w ten sposób, co widać w oświadczeniach majątkowych. Zdecydowali się natomiast wpłacić pieniądze na kampanię Lewicy” [5].

W odpowiedzi sformułowano trzy główne zarzuty. Przyjrzyjmy się im po kolei.

*

Po pierwsze, Rafał Otoka-Frąckiewicz na Twitterze i w portalu „Do Rzeczy”, Wiktor Ferfecki w serwisie „Rzeczpospolitej” oraz autorzy TVP Info uznali, że pieniądze musiały wpłynąć na koniec roku, czyli już po kampanii do wyborów parlamentarnych. Dlaczego? Dlatego, że nie obejmowały ich oświadczenia złożone na początku listopada [6]. Zarzut ten jest jednak błędny. Odpowiednia ustawa mówi, że oświadczenia składa się „według stanu na dzień 31 grudnia roku poprzedniego” [7], a więc również deklaracje nowych posłów i posłanek dotyczyły stanu z końca 2018 roku. 3 lipca potwierdziła to Kancelaria Sejmu [8].

Skądinąd ciekawe, że w rozmowie z Otoką-Frąckiewiczem taka sama pomyłka przytrafiła się Tomaszowi Rzymkowskiemu – doktorowi nauk prawnych, przedstawionemu przez gospodarza jako „osoba, która chyba zjadła zęby na prawie”. Rzymkowskiemu nie pomogło pięcioletnie doświadczenie poselskie (wcześniej był parlamentarzystą ruchu Kukiz’15, a obecnie zasiada w Sejmie jako członek klubu PiS) [9].

*

Drugi zarzut wiąże się z limitem wpłat na kampanię. Na mocy ustawy o partiach politycznych limit środków, które na fundusz wyborczy danej partii może wpłacić pojedyncza osoba fizyczna, w 2019 roku wynosił 25-krotność minimalnego wynagrodzenia za pracę. Była to zatem suma 56 250 złotych [10]. W internecie pojawiały się stwierdzenia – w tym i moje – że w przypadku kandydatów do Sejmu wchodzi w grę wyższa kwota, lecz ta kwestia pozostaje co najmniej niejasna [11]. Przyjmijmy, że właściwy był niższy limit; czemu w takim razie czworo posłów Razem nie podpisało umów na 56 tysięcy, tylko na 200 tysięcy złotych?

Zacznijmy od tego, że w oświadczeniach majątkowych Koniecznego, Zawiszy i Zandberga za rok 2018 figuruje umowa o pracę dla Razem na około 50 tysięcy złotych [12]. Oznacza to, że za działalność w zarządzie każde z nich pobierało wtedy co miesiąc mniej więcej 4 tysiące złotych (mówimy cały czas o kwotach brutto). Nadmiarowa kwota z 2019 roku spada zatem z 200 tysięcy do jakichś 150 tysięcy złotych.

Następnie trzeba z pozostałej sumy naliczyć podatek. Nie wchodząc w szczegóły, przyjmijmy, że sprowadza on dodatkowe wynagrodzenie do przybliżonego poziomu 110 tysięcy złotych netto [13]. I do czego wykorzystano tę kwotę? Oddajmy głos dziennikarzowi „Rzeczpospolitej”:

„W celu rozwikłania zagadki dotarliśmy do wykazu wpłat na fundusz wyborczy SLD w 2019 roku. […] Zawisza, Konieczny i Matysiak wpłacili po ponad 50 tys. zł, przy czym Zawisza i Konieczny rozbili to na kilka wpłat. Bardziej złożona jest sytuacja z Adrianem Zandbergiem, który wpłacił 71 tys. w czterech ratach, za każdym razem z żoną. Poza tym Barbara Audycka-Zandberg osobno wpłaciła 28 tys. zł. Nazwiska Szlinder, Zimmermann, Zawisza, Konieczny i Matysiak również pojawiają się w rejestrze z różnymi imionami. Prawdopodobnie oznacza to, że w celu obejścia limitów członkowie zarządu przekazywali partyjne pieniądze członkom rodzin, prosząc ich o wpłatę” [14].

Taka interpretacja może rodzić pytanie o status prawny i moralny opisanych działań. Pamiętajmy jednak, że jak pisze Galopujący Major, „pieniądze podatników w ramach subwencji to pieniądze mające służyć kampanii wyborczej i summa summarum jej posłużyły. Nikt za nie pływał na Kajmanach” [15]. Jak odnotowuje zaś Marcin Terlik w Onecie, ze względu na formułę startu w wyborach (z list komitetu wyborczego SLD, a nie w ramach koalicji) Razem nie mogło bezpośrednio finansować kampanii z partyjnego konta [16].

Ja sam nie podejmę się tu oceny, ale chciałbym podkreślić jedno: absolutnie nic nie wskazuje, by środki pozostały na kontach członkiń i członków zarządu. Można dyskutować o legalności i etyczności przedstawionych rozwiązań (przy założeniu, że faktycznie to po nie sięgnięto), ale nikt za te pieniądze nie kupił sobie samochodu.

Pamiętajmy zarazem, że przedwyborcza uchwała Rady Krajowej Razem zobowiązała posłanki i posłów partii do oddawania określonej części pensji poselskiej na cele społeczne [17]. Nie widać powodów do zakładania, iż któreś z nich łamie to zobowiązanie. Tym bardziej więc racji nie ma Rafał Otoka-Frąckiewicz, gdy sugeruje, że wspomniane pieniądze „przytulono” [18].

*

Trzeci zarzut wyrażają cytaty zebrane w materiale Onetu:

„Decyzję podjął zarząd krajowy partii – ucina [Maciej] Konieczny”.

„Nie było żadnego głosowania, nikt z rady partii nie wyrażał na to zgody […] – mówi nam osoba zasiadająca wówczas we władzach ugrupowania”.

„Część osób ostrzegała, że cała operacja wyjdzie w końcu na jaw. Dyskusja została ucięta, a ci, którzy zgłaszali zastrzeżenia, zmarginalizowani – relacjonuje nasze źródło w Razem. – Partyjna demokracja jest już fikcją” [16].

Jeżeli obraz ukazany przez źródło Onetu jest adekwatny – wypowiadam się jedynie na podstawie publicznie dostępnych informacji – to może on świadczyć o problemie z realizacją ideałów demokratycznego zarządzania partią. Mielibyśmy wówczas do czynienia z konfliktem między wzniosłymi wartościami Razem (zapewne szczerze wpisanymi w oficjalne dokumenty) a presją politycznej praktyki, szczególnie w warunkach startu z list wyborczych SLD jako silniejszego partnera. Jeśli decyzje takiej wagi podejmowano istotnie w bardzo wąskim gronie, na przykład z obawy – niewykluczone, że zasadnej – przed wyciekami i storpedowaniem negocjacji, to część osób należących do partii lub jej sprzyjających może teraz zadawać sobie pytania o to, na ile słuszne były kryteria podziału środków finansowych i sposoby ich wykorzystania.

Podkreślę: nikomu nie zarzucam złej woli. W szczególności jest dla mnie jasne, że nie było tutaj żadnego bogacenia się na zawartych umowach. Nie twierdzę też, że na pewno przed decydent(k)ami stały wybory w oczywisty sposób lepsze od tych, których ostatecznie dokonano (najwyrazistszy wyjątek: strategia komunikacyjna przyjęta wobec medialnej krytyki wydaje się niejasna i mało skuteczna). Być może obecne problemy biorą się z głębokich uwarunkowań wewnętrznych i zewnętrznych związanych z miejscem Lewicy Razem w całym systemie polskiej polityki.

Nie przestanę również z powyższych przyczyn popierać tej partii. Nadal ma bliższy mi program niż którakolwiek inna; nie przypuszczam też, aby inne stronnictwa unikały jakichkolwiek uwikłań. Skoro jednak nie jestem członkiem Razem, to mogę czasami z nieco większą swobodą napisać o kwestiach trudnych lub wątpliwych – broniąc ugrupowania przed niektórymi zarzutami, ale i wyrażając wątpliwości w innych sprawach. To jedna z takich chwil.

Przypisy

[1] Oświadczenia można znaleźć na podstronach sejmowych poświęconych poszczególnym parlamentarzyst(k)om: https://www.sejm.gov.pl/sejm9.nsf/poslowie.xsp?type=A. Przykładowy tekst na temat publikacji oświadczeń: https://wiadomosci.onet.pl/kraj/oswiadczenia-majatkowe-poslow-jak-wygladaja-finanse-liderow-partii/9xvx9d9

[2] Wybrane tweety autora dotyczące tej sprawy: https://twitter.com/rafalhubert/status/1278298047643103232, https://twitter.com/rafalhubert/status/1278315831605301248, https://twitter.com/rafalhubert/status/1278317110448590852, https://twitter.com/rafalhubert/status/1278357924096757760 (zob. też https://dorzeczy.pl/kraj/145691/szokujace-zarobki-w-partii-razem-otoka-frackiewicz-kwoty-sa-tu-najmniejszym-problemem.html)

[3] https://www.wykop.pl/wpis/50448987/wiecie-ze-w-partii-razem-mozna-za-7-miesiecy-pracy/, https://www.tvp.info/48791017/potezne-zarobki-razem-sie-tlumaczy-zgubiliscie-co-najmniej-140-tys-od-lba, https://www.rp.pl/Razem/307029898-Poslowie-Razem-ukryli-majatek.html

[4] Oświadczenia Pauliny Matysiak: http://orka.sejm.gov.pl/osw9.nsf/0/729A1C752757A1C5C12584A3004E735B/%24File/OSW9P_242.pdf, http://orka.sejm.gov.pl/osw9.nsf/0/2B0CFCB0A7F031C5C125857700504908/%24File/OSW91_242.pdf (wzrost oszczędności – około 7 tys. złotych), Macieja Koniecznego: http://orka.sejm.gov.pl/osw9.nsf/0/869F2D1886882FF7C12584AA0057598E/%24File/OSW9P_164.pdf, http://orka.sejm.gov.pl/osw9.nsf/0/2B4F731F3EAC1C1CC1258577004FB478/%24File/OSW91_164.pdf (wzrost oszczędności – około 3 tys. złotych), Marceliny Zawiszy: http://orka.sejm.gov.pl/osw9.nsf/0/DFF6507CAA03CC2CC12584AB00661E70/%24File/OSW9P_443.pdf, http://orka.sejm.gov.pl/osw9.nsf/0/2E54DEC2264232B8C125857A004915C1/%24File/OSW91_443.pdf (wzrost oszczędności – około 2,5 tys. złotych), Adriana Zandberga: http://orka.sejm.gov.pl/osw9.nsf/0/053761E3B1B56BD7C12584AF0055E5B8/%24File/OSW9P_442.pdf, http://orka.sejm.gov.pl/osw9.nsf/0/2D31FA8AD129B1ADC1258579005CCDE8/%24File/OSW91_442.pdf (wzrost oszczędności – około 12 tys. złotych).

[5] https://twitter.com/partiarazem/status/1278372595696533508 (zob. też https://partiarazem.pl/2020/07/informacja-zarzadu-razem-ws-informacji-dot-wynagrodzen-zawartych-w-oswiadczeniach-poselskich/)

[6] https://twitter.com/rafalhubert/status/1278378948729151489, https://dorzeczy.pl/kraj/145691/szokujace-zarobki-w-partii-razem-otoka-frackiewicz-kwoty-sa-tu-najmniejszym-problemem.html, https://www.rp.pl/Razem/307029898-Poslowie-Razem-ukryli-majatek.html, https://www.tvp.info/48791017/potezne-zarobki-razem-sie-tlumaczy-zgubiliscie-co-najmniej-140-tys-od-lba

[7] https://www.sejm.gov.pl/prawo/mandat/kon6.htm, art. 35 ust. 3 pkt 2.

[8] https://wiadomosci.onet.pl/kraj/partia-razem-wysokie-wynagrodzenia-zarzadu-poslowie-nie-zataili-dochodow/mjm93q6

[9] https://polityko.com/2020/07/02/czy-zandberg-z-razem-zlamali-prawo-rzymkowski-wysyla-zawiadomienie-do-cba-i-prokuratury/ (0:40 i 1:34).

[10] Tekst ustawy: http://www.sejm.gov.pl/prawo/partiepol/kon12.htm, artykuł 36a (w 2019 roku odbyły się więcej niż jedne wybory, dlatego w grę wchodzi ustęp 2). Wysokość minimalnego wynagrodzenia: https://www.infor.pl/wskazniki/prawo-pracy-i-ubezpieczen-spolecznych/wynagrodzenia/53,3366,Minimalne-wynagrodzenie-za-prace.html

[11] Wyjaśnienia Onetu: https://wiadomosci.onet.pl/kraj/partia-razem-ogromne-zarobki-zarzadu-zandberg-zawisza-konieczny-i-matysiak-dostali-po/11wxghf.amp (nagłówek „56 tys. zł od posła Koniecznego”). Mój początkowy tweet na ten temat: https://twitter.com/StaszekKrawczyk/status/1278930086570471426. Ciekawa argumentacja za wyższym limitem: https://www.facebook.com/StaszekKrawczykFanpage/posts/2655981804676479?comment_id=2656006831340643

[12] W przypadku Pauliny Matysiak zarobki z tytułu pracy dla Razem w roku 2018 wynosiły około 21 tysięcy złotych. Nie była jednak jeszcze wtedy członkinią zarządu (https://partiarazem.pl/2019/03/paulina-matysiak-nowa-czlonkinia-zarzadu-krajowego-razem/), więc mamy tutaj do czynienia z wynagrodzeniem innego rodzaju.

[13] Rachunki metodą „pi razy drzwi” przez wpisanie w rządowym kalkulatorze PIT (https://www.finanse.mf.gov.pl/pp/kalkulatory/kalkulator-pit, z konieczności za 2018 rok) przychodu 150 000 zł oraz 3600 zł kosztów uzyskania przychodu (https://poradnikprzedsiebiorcy.pl/-ile-wynosza-pracownicze-koszty-uzyskania-przychodow). Z paru powodów nie są to w pełni dokładne obliczenia, ale tutaj na szybko wystarczą.

[14] https://www.rp.pl/Razem/307029898-Poslowie-Razem-ukryli-majatek.html

[15] https://galopujacymajor.wordpress.com/2020/07/03/znalazlem-200-000-pln-pensji-w-partii-razem-czyli-o-tekscie-w-onecie-i-rzepie/

[16] https://wiadomosci.onet.pl/kraj/partia-razem-ogromne-zarobki-zarzadu-zandberg-zawisza-konieczny-i-matysiak-dostali-po/11wxghf.amp

[17] https://partiarazem.pl/2019/11/czesc-pensji-poselskiej-na-cele-spoleczne/

[18] https://twitter.com/rafalhubert/status/1278315831605301248