Patriotyzm?

Defilada "Wierni Polsce", Katowice, 15 sierpnia 2019 r. (fot. Tomasz Kawka/East News)

Mam takiego znajomego – patriotę. Od zawsze epatował przywiązaniem do kraju. Ma koszulkę z biało-czerwoną flagą, w mieszkaniu flaga Polski. Widać po nim, że utożsamia się z krajem i jest z nim naprawdę związany. Czuje dumę z przynależności do narodu polskiego. Kultywuje polskie wartości, złego słowa nie powie na Ojczyznę. Parę lat temu przyszedł do pracy w koszulce z „żołnierzami wyklętymi”. Zapytałem go, o co tak właściwie z nimi chodzi? Odparł – jak to nie wiem? Sześćdziesiąt trzy dni chwały, powstanie warszawskie, te sprawy. Przemilczałem.

Patriota.

Według definicji encyklopedii PWN, patriotyzm to w znaczeniu ogólnym wszelkie umiłowanie ojczyzny jako miejsca swojego pochodzenia i/lub zamieszkania. Ową definicję zagarnęli przede wszystkim nacjonaliści, którzy według tej samej encyklopedii mają przekonanie, że naród jest najważniejszą formą uspołecznienia, a tożsamość narodowa jest najważniejszym składnikiem tożsamości jednostki. Gadżety, koszulki, spodnie, bielizna, naklejki, a ostatnio nawet maseczki „patriotyczne”, tj. z flagą Polski, godłem lub symboliką ogólnonarodową to hit ostatnich lat. Kto się w nie ubiera?

Patrioci. Ludzie, dla których Ojczyzna jest najważniejsza.

Ważniejsza od czegokolwiek innego. Patriotyzm zagarnięty przez osiłków z łysymi głowami. Zagarnięty przez ludzi, którzy wierzą w wyższość swojego narodu nad innymi. Kultywują przemoc i nienawiść wobec innych. Noszą z dumą swoje koszulki z kotwicą, z białym orłem, wykrzykują hasła „Polska dla Polaków”. Utożsamiają patriotyczną Polskę z siłą przede wszystkim.

Oraz z hermetycznym strachem wobec inności.

Polak-patriota nie chce w Polsce imigrantów, bo zabierają innym Polakom pracę. Ale chętnie kupi pączka z Biedronki produkowanego przez pracowników z Nepalu czy kebaba od Turka. Polak-patriota nie chce w Polsce uchodźców, bo uciekinierzy są z krajów, których on nie jest w stanie pokazać poprawnie na mapie, ale wie, że tam dominującą religią jest islam, a on jest przecież katolikiem. Bo Polska to katolicyzm. Polak-patriota nie chce w Polsce „pedałów”, bo chłopak i dziewczyna to normalna rodzina. Nie widzi jednak problemu, żeby w żartach zasugerować koledze stosunek analny. Polak-patriota to konserwatysta, więc nie pozwoli obrazić na mieście „swojej kobiety”, mimo że lubi zarzucić seksistowskim żartem w jej stronę czy klepnąć w pupę publicznie.

Wracając jednak do tych koszulek – sam mam taką, ‚patriotyczną’; na przedzie jest symbol Dywizjonu 303, a całość stylizowana jest tak, jakby to był mundur pilota z czasów II WŚ: na ramieniu jest „naszywka” z napisem „POLAND” – taka, jaką na ramieniu nosili Stanisław Skalski, Jan Zumbach, czy Witold Urbanowicz. Po roku 2015 schowałem ją do szafy, bo uznałem, że nie chcę być kojarzony z wyżej opisanym wcześniej Polakiem-patriotą. Bo to obciach? Bo będę przypisany do konkretnej grupy? A wcale taki nie jestem. Nie przeszkadzają mi imigranci, pochylam się z troską nad losem uchodźców, nie rzucam seksistowskimi żartami na prawo i lewo. Nie chcę być Polakiem-patriotą.

Ale jestem patriotą.

Prawica zagarnęła w przestrzeni publicznej i medialnej wszelkie hasła i symbole związane z dumą narodową. Przeistoczyli miłość do narodu w szowinizm, nacjonalizm i… faszyzm. Kult państwa narodowego, gdzie obowiązuje prawo silniejszego, gdzie mniejszości nie mają prawa bytu i powinny być wykluczane ze struktury społecznej. Kult państwa tylko dla siebie, dla osób urodzonych w Polsce, z odpowiednim akcentem, językiem, karnacją, identyfikacją. Dla polskich patriotów nie ma miejsca na odmienność. Polska to Polska. Postrzegają kraj zero-jedynkowo. Żadnych różnic, żadnych odcieni.

Czy na tym polega patriotyzm? Na nienawiści do odmienności? Na izolowaniu się od wszystkich? Jak mam być patriotą w kraju, gdzie kojarzy się on jednoznacznie z łysym bandytą w koszulce z „żołnierzami wyklętymi”, który wykrzykuje hasła homofobiczne, seksistowskie i antysemickie?

Prawica od dekad buduje wokół patriotyzmu kult siły i niezależności. Patriota to osoba, która jest przeciwna integracji z Unią Europejską, jest przeciwna relokacji uchodźców z Bliskiego Wschodu. Ma awers do mniejszości etnicznych czy seksualnych. Nie lubi imigrantów z Ukrainy. Wszystko to okraszone jest niebywałą agresją i nienawiścią. Czasem strach na kogoś takiego spojrzeć, a co dopiero porozmawiać czy – nie daj Boże – wdać się w dyskusję.

Lewica ma poważny problem z identyfikacją patriotyzmu. Nie wiadomo jak się zachować wobec brutalnej siły stworzonej przez prawicowe media i działaczy. Liberałowie nie pomagają w redefinicji pojęcia ‚patriotyzm’ – dla nich to zwyczajny resentyment. Czy istnieje jakiekolwiek wyjście z tej sytuacji? Odpowiedzią jest ‚nowoczesny’ patriotyzm.

Nie wystarczy być dumny z historii Polski, dokonań sportowców, czy sukcesów sportowych piłkarzy. Nie wystarczy być dumnym z tego, że nasi żołnierze walczyli dawno temu na wszystkich frontach 2WŚ i oddawali życie w walce z faszyzmem. Wieszanie flagi w narodowe święto, czy śpiewanie hymnu to konserwatywny relikt przeszłości.

Patriotyzm XXI wieku to nie nostalgia za wielką, silną Polską Jagiellonów, to nie tylko duma z Bitwy pod Grunwaldem, czy Polskiego Państwa Podziemnego. To relikty czasów dawno minionych. Nowoczesny patriotyzm nie powinien polegać na sentymencie sprzed dekad, czy wieków. Nowoczesny patriotyzm to duma z naszych współczesnych osiągnięć. To radość z awansu naszych piłkarzy nożnych na Euro. To podkreślanie, że Polka wygrała Eurowizję Junior w 2019 roku. Że Literacką Nagrodę Nobla otrzymała Polka Olga Tokarczuk i jesteśmy z niej cholernie dumni, bo już do końca świata zapisze się na kartach historii. Nowoczesny patriotyzm to również dbanie o nasze otoczenie. Nie śmieć, segreguj, bądź uprzejmy do sąsiadów. Wybieraj do samorządów tych przedstawicieli, którzy najbardziej przyczynią się do polepszenia twojego otoczenia – Polski. Nie niszcz, a rozwijaj swój kraj. Bądź wobec niego uczciwy. Płać podatki, nie myśl egoistycznie, wyłącznie o zysku w związku z lukami w prawie. Wybieraj do Sejmu i Senatu ludzi, którzy najlepiej pokierują Polską. Oszczędzaj energię, dbaj o środowisko. Miej na uwadze pomyślność i dobre imię swojego kraju i narodu.

Patriotyzm to nie tylko duma z przeszłości – patriotyzm to dbanie o teraźniejszość i przyszłość kraju. Brakuje w przestrzeni publicznej mówienia o tym, że to nie tylko koszulki z „żołnierzami wyklętymi”. Że to coś więcej niż epatowanie historią. Że to tu i teraz. Że patrioci to my, kształtujący Polskę – na lepsze.