Prezydent Mołdawii rozwiązała parlament

Kobieta w maseczce stoi na mównicy w tle flagi Mołdawii.
Zdjęcie: presedinte.md

Wybrana 15 listopada 2020 roku, prezydent Mołdawii – Maia Sandu z Partii Działania i Solidarności (PAS), po dzisiejszym orzeczeniu mołdawskiego Sądu Konstytucyjnego, który uznał stan wyjątkowy wprowadzony w marcu tego roku za nielegalny, rozpisała nowe wybory na 11 lipca 2021 roku.

Stan wyjątkowy został wprowadzony przez parlament, który jest kontrolowany przez prorosyjskich polityków Partii Socjalistów (PSRM). Oficjalnym uzasadnieniem tamtej decyzji była zła sytuacja epidemiologiczna w kraju, jednak w tle było zablokowanie rozpisania przedterminowych wyborów parlamentarnych przez Prezydent Sandu.

Nadchodzące wybory będą kluczowe dla kierunku, w jakim pójdzie Mołdawia w najbliższych latach. Sama Maia Sandu jako prezydent nie miała dotychczas realnego wpływu na władzę, gdyż mołdawski system polityczny jest parlamentarno-gabinetowy i nie zakłada silnej władzy prezydenta.

Źródło: Facebook

Na ten moment średnia sondażowa jest na korzyść prozachodniej partii Sandu. Jest to dobra prognoza dla Mołdawianek i Mołdawian, którzy są coraz bliżej odsunięcia od władzy kleptokratycznego rządu Partii Socjalistów. Członkowie PSRM są zamieszani w wiele afer korupcyjnych jak np. afera z 2014 roku, kiedy to nielegalnie wyprowadzono 1 miliard dolarów z systemu bankowego Narodowego Banku Mołdawii, co stanowiło ówcześnie 15% PKB tego kraju.

Źródło: Wikipedia

Partia PAS z kolei podczas krótkich rządów Mai Sandu jako premierki ,skrupulatnie dążyła do odpolitycznienia prokuratury i innych instytucji, które będąc niezależne, mogłyby skutecznie przeciwdziałać korupcji, która jest największym utrapieniem mołdawskiej polityki.

Źródła: