Przyszłość Lewicy parlamentarnej

Grafika autora

Ale emocje, cóż to się wczoraj działo! Zawieszanie członków, zmienianie miejsca posiedzeń zarządu SLD, narady na ławeczce – wszystko w związku z walką o ilość frakcji w powstającej właśnie Nowej Lewicy, a tak naprawdę o przyszłość Lewicy parlamentarnej.

O co poszło? Media liberalne lubią promować narrację, że Tomasz Trela i reszta buntowników mają przede wszystkim problem z rozmowami, jakie parlamentarzyści Lewicy prowadzili z rządem przed głosowaniem nad Funduszem Odbudowy. Tę narrację osłabia jednak sam Trela, który głosował za FO, a w mediach skarży się przede wszystkim na za mały wpływ zarządu SLD na władzę na Lewicy i za duży wpływ partii Razem na Czarzastego [1]. Bo właśnie o wpływ i władzę w tym konflikcie chodzi. Kulisy wczorajszych wydarzeń opisuje OKO.press [2].

Trela i jego partnerzy od kilku miesięcy dążyli do zwołania konwencji SLD przed kongresem zjednoczeniowym z Wiosną, zaplanowanym na 9 października (na którym mają zostać oficjalnie wybrane nowe władze), by oficjalnie powołać dodatkową frakcję. Złamałoby to umowę z Wiosną, która zakładała utworzenie wspólnej partii z ugrupowaniem Biedronia poprzez połączenie obu partii, które w Nowej Lewicy miałyby po jednej frakcji, współprzewodniczących i równy podział władzy.

To nie podoba się buntownikom, którzy uważają, że posiadającemu zdecydowanie lepiej rozbudowane struktury lokalne SLD należy się więcej. Utworzenie trzeciej frakcji Treli mogło więc doprowadzić do rozpadu projektu Nowa Lewica zanim ten na dobre wystartował.

W dłuższej perspektywie byłby to prawdopodobnie także koniec obecności lewicy w Parlamencie, ponieważ trudno sobie wyobrazić powtórkę obecnej koalicji: z oszukaną Wiosną i odtrącanym przez buntowników Razem. O tym, do czego prowadzi Sejm składający się wyłącznie z partii w różnych odcieniach prawicy, mogliśmy się już przekonać w latach 2015-2019. Brak lewicy w Sejmie, to także w naszym systemie wyborczym, który premiuje zwycięzcę, zwiększone ryzyko na kolejne lata rządów PiS, a tego podobno nikt nie chce.

Buntownicy twierdzą, że chcą powstrzymać sojusz Lewicy z PiS, mimo braku dowodów na istnienie takowego. Jednocześnie Trela co chwilę puszcza oczko do Platformy Obywatelskiej. Wczoraj również, podczas jednej z konferencji prasowych w ostatniej chwili zreflektował się i nie powtórzył dosłownie za politykami PO, że „najważniejsze, to odsunąć PiS od władzy”, najpierw przypomniało mu się coś o realizacji programu [3]. Sympatia Treli do liberałów nie powinna nikogo dziwić: przez pięć lat był wiceprezydentem Łodzi, gdzie rządzi Zdanowska z PO, a SLD jest z tą partią w koalicji rządzącej.

Podczas tej samej wypowiedzi, niezręcznie, acz wymownie, Trela próbował zabawy słowem, mówiąc „My chcemy ten rząd zawiesić (…) przewodniczący Czarzasty zawiesić chce swoje koleżanki i kolegów, a nie chce zawiesić rządów Prawa i Sprawiedliwości”. I w sumie możemy się tu z Trelą zgodzić, że osłabienie Lewicy przez doprowadzenie do jej nieuchronnego rozłamu i gra na jedną listę opozycyjną pod światłym kierownictwem PO, doprowadzą co najwyżej do „zawieszenia rządów PiS”, jeśli nie w następnej kadencji, to kolejnej. Tylko że zawieszenie ma to do siebie, że nie jest rozwiązaniem trwałym, grozi kolejną powtórką z „rozrywki” – trzecim cyklem PiS u władzy. Po jej utracie w 2007 wrócili w 2015 z większą determinacją i lepszym planem, jak się u tej władzy utrzymać. Strach pomyśleć, co by nas czekało następnym razem.

Tak więc właśnie, jak na memie, w dużym uproszczeniu widzimy ostatnie zawirowania na Lewicy. Zagranie Czarzastego nie było do końca czyste, użyte statutowe kruczki, by zawiesić buntowników, były dość śliskie, ale przynajmniej na razie uratowały lewicową koalicję i jej szanse na reelekcję i uniknięcie losu mniejszych ugrupowań wchłoniętych przez PO. Na razie, bo Trela wziął przykład z Bielana, stwierdził, że wczorajsze decyzje zarządu są nieważne i zapowiedział, że to jeszcze nie koniec [4].

Ech, co się stało z sezonem ogórkowym?


[1] https://www.newsweek.pl/polska/polityka/nowa-lewica-17-lipca-zarzad-krajowy-nowej-lewicy/gmmt7c7

[2] https://oko.press/co-sie-dzialo-na-zarzadzie-nowej-lewicy-kulisy/

[3] https://twitter.com/rochkowalski/status/1416335902180270083?s=19

[4] https://www.rmf24.pl/fakty/polska/news-zawieszeni-w-prawach-czlonkow-politycy-nowej-lewicy-zapowiad,nId,5364257