Transformacja energetyczna okiem pewnego górnika

Górnik w kasku i okularach, dość mocno umorusany węglem po twarzy.

W mediach głównego nurtu górnicy przedstawiani są zwykle jako grupa, często w negatywnym świetle. W związku z planami rządu związanymi z zamykaniem kopalń temat jest znów głośny. Mieszkańcom Śląska temat górnictwa znany jest lepiej lub gorzej.

Ja należę do tej drugiej grupy, więc postanowiłam porozmawiać dzisiaj z górnikiem. Moim rozmówcą jest pracownik kopalni, który woli pozostać anonimowy.

Lewaczenie: Jak oceniasz podejście komercyjnych mediów ogólnopolskich do tematu odejścia od węgla?

Górnik: Nie ma jednego wspólnego podejścia mediów ogólnopolskich. Prawicowe media twierdzą, że węgiel to skarb, którego nie oddamy, a media typu Oko.press czy Wyborcza to najchętniej zrównałyby kopalnie z ziemią w ciągu kilku lat. Podejście mediów zależy od poglądów dziennikarzy w nich pracujących.

L: Jak zapatrujesz się na inicjatywy takie jak Młodzieżowy Strajk Klimatyczny?

G: Oderwane od rzeczywistości dzieciaki, które zajmują się głównie krzyczeniem, że trzeba odchodzić od węgla, ale bez programu jak konkretnie należy to zrobić.

L: Czy uważasz, że są w polskim parlamencie osoby, które dbają o interesy górników?

G: Zależy, jak zdefiniujemy interesy górników. Ale na dzień dzisiejszy nie ma.

L: Jak oceniasz dotychczasową politykę Prawa i Sprawiedliwości w zakresie negocjacji z górnikami?

G: Kompletna amatorszczyzna. W grudniu prezydent Duda zapowiedział, że fedrować możemy jeszcze 200 lat, a pół roku później Jacek Sasin zapowiedział zamknięcie wszystkich kopalń w Rudzie Śląskiej w pół roku. Sami nie wiedzą, czego chcą, co wywołuje zrozumiałą wściekłość ludzi.

L: Czego oczekujesz od polityków lewicowych?

G: Tego samego co od polityków prawicowych. Konkretnego rozpisanego na lata programu dla Śląska z podaniem źródeł finansowania dla nowych miejsc pracy, dla osób, które odejdą z górnictwa. No i oczekuję głębokiego schowania Biedronia, żebyśmy już więcej nie musieli słuchać haseł, że zwalniane z kopalń osoby to mogą sobie budynki ocieplać.