„Zakaz promocji homoseksualizmu” w Wielkiej Brytanii, 1988-2003

Akcja przeciwników sekcji 28, aut. zdjęcia: Schmeditator
Akcja przeciwników sekcji 28, aut. zdjęcia: Schmeditator, CC BY-SA 3.0

Na długo przed tym, jak w prawie rosyjskim i postulatach wyborczych Andrzeja Dudy pojawiła się cenzura polityczna skierowana przeciw ruchom LGBT+ [1], podobne przepisy uchwalono w Wielkiej Brytanii pod rządami Margaret Thatcher. W niesławnej sekcji 28 tamtejszej ustawy o samorządzie terytorialnym z 1988 roku znalazł się „zakaz promocji homoseksualizmu przez nauczanie lub publikowanie”, dotyczący władz lokalnych w Anglii, Walii i Szkocji [2].

Kontakty seksualne między mężczyznami przez długi czas były na tych terenach zakazane. Od 1533 roku prawo karało je śmiercią, od 1861 – przynajmniej dziesięcioma latami więzienia. Jeszcze po drugiej wojnie światowej brytyjskich gejów systemowo prześladowano; najbardziej znaną ofiarą tych represji pozostaje słynny matematyk i bohater wojny z nazistami, Alan Turing. Dopiero w 1967 roku zniesiono kary za seks dla gejów, którzy ukończyli 21 lat [3].

Warto przypomnieć ówczesną wypowiedź konserwatywnego arystokraty Williama Warda w Izbie Lordów: „Nie znoszę homoseksualistów. Są najbardziej obrzydliwymi ludźmi na świecie i niestety jest ich coraz więcej. Gardzę nimi. Więzienie to dla nich zbyt dobre miejsce, zresztą wielu chciałoby tam trafić – z oczywistych przyczyn”. Działacz gejowski Peter Tatchell twierdzi, że cały ton tych parlamentarnych dyskusji „wahał się między brutalną homofobią z jednej strony oraz protekcjonalną, przepraszającą tolerancją z drugiej” [4].

W latach osiemdziesiątych pogłębiła się niechęć do osób homoseksualnych. W 1983 roku w sondażu British Social Attitudes 62 procent ankietowanych odpowiadało, że relacje seksualne między dwójką dorosłych tej samej płci są najczęściej lub zawsze złe; w 1987 roku było to aż 75 procent. Na tradycyjną stygmatyzację nałożyły się wtedy lęki związane z epidemią AIDS [5]. Właśnie w takim kontekście Margaret Thatcher w 1987 roku powiedziała na konferencji Partii Konserwatywnej, że „dzieci, które powinny być uczone szacunku dla tradycyjnych wartości moralnych, są uczone, że mają niezbywalne prawo do bycia gejem”. Dla Thatcher był to jeden z kilku powodów do stwierdzenia, że wiele brytyjskich dzieci „okrada się z możliwości dobrego startu w życiu” [6].

I tak znów dochodzimy do sekcji 28, ustawy z 1988 roku. Co działo się po jej uchwaleniu? Oczywiście doszło do wielu protestów [7]. Uczestniczył w nich między innymi Ian McKellen, późniejszy odtwórca roli Gandalfa z „Władcy Pierścieni”, który właśnie w 1988 roku ujawnił się jako gej [8]. Wszystko to nie zmieniło jednak atmosfery współtworzonej przez nowe prawo.

Z zebranych dla BBC przez Harveya Daya wspomnień dwóch osób LGBT+, które w tym okresie uczyły się w brytyjskich szkołach, wyłania się ponury obraz: gnębienie przez rówieśników, brak wsparcia ze strony nauczycielek i nauczycieli, całkowita niedostępność wiedzy na temat seksualności i związków. „Cały czas martwię się, że ludzie mnie nie lubią albo że ze mnie kpią. I ciągle chodzi za mną myśl, że nie jestem wystarczająco dobra, że coś jest ze mną nie tak” – mówi performerka Divina De Campo o konsekwencjach tych doświadczeń. W podobnym duchu wypowiada się Craig, nauczyciel: „Nie otrzymałem żadnej pomocnej edukacji seksualnej. Żadnych porad na temat tego, jak wygląda zdrowy związek. Żadnych wzorów do naśladowania. Gdy tylko skończyłem szesnaście lat i zacząłem chodzić do klubów gejowskich, rozpoczęły się u mnie niepokojące, niebezpieczne zachowania: nadużywanie alkoholu, seks ze znacznie starszymi mężczyznami. […] Nikt mi wtedy nie pomógł i do dziś jestem na to trochę zły” [9].

Ja sam chodziłem do szkół w kilkunastotysięcznym miasteczku w Wielkopolsce na przełomie wieków. Mnie nikt nie nękał, ale też sam długo nie miałem świadomości, jaka jest moja orientacja. Gdybyśmy wtedy mieli w Polsce dobrą – rzetelną i równościową – edukację seksualną, pewnie parę rzeczy byłoby dla mnie potem łatwiejszych. Co więcej, minęło wiele lat i wciąż młode osoby LGBT+ w tej bardzo ważnej dla nich sprawie nie mogą liczyć na polską szkołę. Ba, nawet nastolatki o normatywnej orientacji i tożsamości potrzebują sporo szczęścia, żeby bilans systemu edukacji wypadł tutaj na plus, a nie na minus [10]. Istnieją wyjątki, lecz znacząca część polskiej prawicy i niejeden duchowny dąży do ich usunięcia – gra toczy się o to, by w praktyce w szkołach obecne było już wyłącznie bardzo konserwatywne spojrzenie na relacje romantyczne i seksualne [11].

Kolejne roczniki brytyjskiej młodzieży przez kilkanaście lat wychowywały się w warunkach narzuconej prawnie cenzury. Jej skutki do dziś pozostają odczuwalne w życiu osób LGBT+, rzutując na ich samoocenę, pewność siebie, satysfakcję z życia intymnego, zdolność tworzenia bliskich relacji. Dopiero w 2000 roku sekcja 28 została unieważniona w Szkocji, a w 2003 – w Anglii i Walii. Nim nastąpiło to ostatnie, konserwatywny parlamentarzysta Peter Bruinvels zdążył jeszcze ogłosić w Izbie Lordów: „Nie zgadzam się z homoseksualizmem. Sądzę, że sekcja 28 pomoże go zdelegalizować, a resztę załatwi AIDS – znaczna liczba homoseksualistów umrze na AIDS. Myślę, że tak będzie najlepiej” [12]. Po latach lider torysów David Cameron przeprosił za działania swojej partii, by następnie wprowadzić równość małżeńską w Wielkiej Brytanii [13].

W sprawach edukacji seksualnej i równości osób LGBT+ popełniliśmy w Polsce – i wciąż popełniamy – wiele błędów. Pomysł prezydenta Andrzeja Dudy, aby wprowadzić „zakaz propagowania ideologii LGBT w instytucjach publicznych”, to kolejny z nich.

PRZYPISY

[1] https://www.facebook.com/StaszekKrawczykFanpage/posts/2663591873915472

[2] http://www.legislation.gov.uk/ukpga/1988/9/section/28/1991-02-01

[3] https://www.bl.uk/lgbtq-histories/articles/a-short-history-of-lgbt-rights-in-the-uk, https://en.wikipedia.org/wiki/LGBT_rights_in_the_United_Kingdom

[4] https://en.wikipedia.org/wiki/Sexual_Offences_Act_1967 (polecam także źródła tam podane: https://www.theguardian.com/society/2007/jun/24/communities.gayrights, https://api.parliament.uk/historic-hansard/lords/1966/jun/16/sexual-offences-bill-hl#S5LV0275P0_19660616_HOL_91)

[5] https://www.bsa.natcen.ac.uk/latest-report/british-social-attitudes-30/personal-relationships/homosexuality.aspx

[6] https://www.youtube.com/watch?v=8VRRWuryb4k, https://www.margaretthatcher.org/document/106941

[7] https://en.wikipedia.org/wiki/Section_28#Political_response, https://en.wikipedia.org/wiki/Section_28#Opposition

[8] https://en.wikipedia.org/wiki/Ian_McKellen#LGBT_rights_campaigning

[9] https://www.bbc.co.uk/bbcthree/article/cacc0b40-c3a4-473b-86cc-11863c0b3f30

[10] W tej kwestii polecam tekst tegorocznego maturzysty Krzysztofa Katkowskiego:  https://krytykapolityczna.pl/kraj/edukacja-seksualna-krzysztof-katkowski/

[11] Tak jak pisze w nieco węższym kontekście Galopujący Major, nie chodzi o zakaz jakiejkolwiek edukacji seksualnej, ale o wymuszenie jej określonej treści: https://galopujacymajor.wordpress.com/2019/10/17/nie-zakaz-a-wymuszanie-okreslonej-tresci-edukacji-seksualnej/

[12] https://en.wikipedia.org/wiki/Section_28#Support, https://www.bbc.co.uk/sounds/play/b00mpmm4 (wypowiedź wraz z kontekstem – mniej więcej od 5:33 do 6:08)

[13] https://en.wikipedia.org/wiki/Political_positions_of_David_Cameron#LGBT_rights_and_same-sex_marriage