gry

Czy od crunchu można dostać Whiplashu?

Rozmawiałem ostatnio z pewną bardzo mądrą osobą o crunchu w CD Projekt Red, które próbuje właśnie spiąć na listopad Cyberpunka 2077. W rozmowie przewinął się film Whiplash i od tego czasu nie mogę przestać myśleć o analogii między świetnym obrazem o paskudnych ludziach a tworzeniem gier.

Czytaj więcej »Czy od crunchu można dostać Whiplashu?
Logo gry w postaci napisu Wiedźmin 3 Dziki Gon z rzymską trójką stylizowaną na ślad po pazurach potwora.

Monstrum albo Wiedźmina (3) opisanie

Przy Wiedźminie 3 spędziłem łącznie jakieś 400 godzin, a licznik wciąż bije, bo ostatnio znowu zacząłem grać. Ogólnie wokół gry krąży widmo doskonałości, ideału, jakby po 2015 nie miało wyjść nic lepszego. Wśród fanów uniwersum wiedźmińskiego, którzy dali się ponieść grze, też panuje powszechne przekonanie, że to jest świetne rozwinięcie historii Geralta i Andrzej Sapkowski powinien uznać to za kanon. To ostatnie to akurat przykra sprawa, bo wychodzi na to, że nie tylko nie słuchali Sapkowskiego, ale też nie przeczytali książek ze zrozumieniem. Ani autor nie przywiązuje wagi do kanoniczności, ani nie robią tego książki, które często są wewnętrznie niespójne. Natomiast ja przy okazji produkcji serialu „Wiedźmin” od Netflixa* zacząłem poważnie rozważać nad jakością Dzikiego Gonu i wyszło mi, że to jest bardzo dobra gra (tylko bardzo dobra) i słaby wiedźmin.

Czytaj więcej »Monstrum albo Wiedźmina (3) opisanie