Homofobia

Grób Władysława Gomułki

Część prawicy mówi dziś tak, jak Gomułka w 1968

W Białymstoku powieszono kilkanaście billboardów z hasłami, które wyrażają wrogość względem osób LGBT+. Nadano tam tęczowe barwy takim słowom, jak „dewiacje”, „zło”, „kłamstwo”, „zgorszenia” i „nienawiść”. Na swoim fanpage’u organizatorzy akcji piszą, że to głos sprzeciwu „milczącej większości” wobec „coraz śmielszych działań zwolenników 🏳️‍🌈 totalitaryzmu”. W tej chwili strona ma około 8 tys. polubień, a przytaczany wpis zebrał podobną liczbę reakcji (z tego ponad 5 tys. to kciuki w górę i serca). W komentarzach zaś setki osób zareagowało pozytywnie na wypowiedzi w rodzaju „I to mi się podoba” albo „I wkoncu można być dumnym z Białegostoku:)”, choć jeszcze większe poparcie zdobyła krytyka [1].

Czytaj więcej »Część prawicy mówi dziś tak, jak Gomułka w 1968
Kobieta z plecakiem idzie w towarzystwie dwóch policjantów obok dużej furgonetki z napisami "zobacz związek pedofilii z seksedukacją" oraz "wejdź na stoppedofilii.pl, pobierz poradnik jak powstrzymać pedofila"
Foto: Łazęga poznańska

Pyry z gzikiem, nie z homofobią

Od poniedziałku 17 sierpnia po Poznaniu jeździ furgonetka Fundacji Pro z plandeką zawierającą fałszywe informacje na temat rzekomego powiązania homoseksualności z pedofilią. Na szczęście pojeździ tylko do soboty. To nie zmienia faktu, że Poznań staje na wysokości zadania jako stolica równości w Polsce i nie daje furgonetce spokoju.

Czytaj więcej »Pyry z gzikiem, nie z homofobią

Komu przeszkadzają tematy zastępcze?

Po ostatniej debacie prezydenckiej nie brakuje głosów, że Robert Biedroń kluczył i unikał odpowiedzi na pytania. Szczególnie było to widać na tle wystąpień Waldemara Witkowskiego. Lewicowa bańka oburza się, że ten drugi mówił bardziej jej językiem, niż ten pierwszy. Chciałbym tu nieśmiało zauważyć, że może to dlatego, że Biedroń nie mówił do was?

Zdjęcie telewizora, na którym wyświetlany jest program w TVN24. Na żółtym pasku informacyjnym napis "16 DNI DO WYBORÓW". Po lewej stronie online połączył się mężczyzna z krótkich, szarych włosach i białym T-shircie. To poseł Żalek. Za nim znajduje się duży, drewniany relief, obok którego stoją różowe kwiaty. Wygląda to tak, jakby stał na tle kościelnej ambony. Po prawej stronie widok ze studia. Ubrana w jasnoniebieską marynarkę kobieta o ciemnoblond włosach sięgających do mostka patrzy z oburzeniem i szokiem przed siebie (czyli tam, gdzie widzi połączonego ze studiem Żalka). Kolenda-Zaleska jest wyraźnie zniesmaczona słowami posła.

„To nie są ludzie, to ideologia”. Poseł Żalek wyproszony ze studia TVN24.

Poseł Porozumienia i wiceminister Ministerstwa Funduszy i Polityki Regionalnej, Jacek Żalek, był gościem w programie „Fakty po faktach” na kanale TVN24. W rozmowie prowadzonej przez Katarzynę Kolendę-Zaleską brał udział poprzez wideokonferencję. Po wypowiedzi polityka na temat osób LGBT dziennikarka przerwała połączenie.