Konfederacja

Życzliwość wobec nacjonalizmu? Nie, dziękuję.

Tego samego dnia, gdy Konfederacja na swoim oficjalnym koncie opublikowała wideo ze słowami “nie chcę żydostwa, nie chcę LGBT”, media poinformowały, że Donald Tusk planuje nawiązanie „życzliwych” relacji z Konfederacją. Oba te wydarzenia bulwersują, ale nie zaskakują. Ani to pierwszy raz, gdy Konfederacja pokazuje swe prawdziwe, na co dzień ukryte pod poselskimi garniturami, oblicze, ani nie jest to pierwszy życzliwy uśmiech PO w stronę środowiska Brauna, Bosaka i Winnickiego.

Czytaj więcej »Życzliwość wobec nacjonalizmu? Nie, dziękuję.
Zdjęcie przedstawia tłum zgromadzony podczas Marszu Suwerenności. Uczestnicy mają biało-czerwone flagi. Na froncie wielki banner z przekreślonym logo UE i napisem "NIE DLA UE"
Zdjęcie: Marcin Obara / PAP

Wyjdziemy na ulicę, by powstrzymać wirus fanatyzmu

Przeczytałem kiedyś, że mam obsesję na punkcie Krzysztofa Bosaka czy Konfederacji. Że jest to zrozumiałe, gdy weźmie się pod uwagę moją przeszłość w środowisku narodowców, zrażenie się nim i zerwanie kontaktów z dawnymi znajomymi. I być może rzeczywiście moja niechęć do obozu najprawdziwszych z prawdziwych, najdzielniejszych z dzielnych, jest dyktowana moim doświadczeniem w kontaktach z nimi. Ale istnieje spora szansa, że ten niesmak, gdy słyszę zachwyt nad ponoć merytorycznymi wypowiedziami Konfederatów, wynika z całkowitej niezgody na wizję świata, którą próbują narzucać. Ostatnie słowo jest tu zresztą bardzo ważne – oni nie chcą rozmawiać. Oni chcą narzucać. Jeśli twoja wizja jest inna, musisz pogodzić się z tym, że twój głos nie będzie słuchany. Tak, jak i ich głos nie był słuchany, co prawdopodobnie spowodowało, że stali się bardziej radykalni i bardziej przekonani, że racja leży po ich stronie, bo skoro są ignorowani, to ich przeciwnicy muszą się ich bać.

Czytaj więcej »Wyjdziemy na ulicę, by powstrzymać wirus fanatyzmu
Zdjęcie: Wikipedia

BOSAK, CZYLI BŁĄD POZNAWCZY LEWICY

Tylko w ostatnich tygodniach mamy do czynienia z faktycznym zakazem demonstracji i ograniczeniem swobód obywatelskich pod pretekstem pandemii; podporządkowaniem partii rządzącej Sądu Najwyższego; ciągiem dalszym demolki mediów publicznych; wreszcie, z próbą ukradzenia ostatniego bezpiecznika demokracji – wolnych wyborów.

Czytaj więcej »BOSAK, CZYLI BŁĄD POZNAWCZY LEWICY