LGBT+

Zdjęcie Rafała Trzaskowskiego na marszu, w tle flagi i parasol w kolorach tęczy
Zdjęcie: Krystian Dobuszyński/Polska Press

Nie taki Rafał tęczowy, jak go prawica maluje

1,5 roku temu Rafał Trzaskowski, prezydent Warszawy, podpisał Kartę LGBT. Mówił wtedy: „Obowiązkiem władz miasta jest stać przy tych, którzy są dyskryminowani. Obowiązkiem władz miasta jest edukacja. W ducha Warszawy od zawsze wpisana jest różnorodność i tolerancja. Chcę czerpać z tego dziedzictwa”. Swoim podpisem pod Kartą zobowiązał się do konkretnych działań na rzecz społeczności LGBT.

Czytaj więcej »Nie taki Rafał tęczowy, jak go prawica maluje
Grób Władysława Gomułki

Część prawicy mówi dziś tak, jak Gomułka w 1968

W Białymstoku powieszono kilkanaście billboardów z hasłami, które wyrażają wrogość względem osób LGBT+. Nadano tam tęczowe barwy takim słowom, jak „dewiacje”, „zło”, „kłamstwo”, „zgorszenia” i „nienawiść”. Na swoim fanpage’u organizatorzy akcji piszą, że to głos sprzeciwu „milczącej większości” wobec „coraz śmielszych działań zwolenników 🏳️‍🌈 totalitaryzmu”. W tej chwili strona ma około 8 tys. polubień, a przytaczany wpis zebrał podobną liczbę reakcji (z tego ponad 5 tys. to kciuki w górę i serca). W komentarzach zaś setki osób zareagowało pozytywnie na wypowiedzi w rodzaju „I to mi się podoba” albo „I wkoncu można być dumnym z Białegostoku:)”, choć jeszcze większe poparcie zdobyła krytyka [1].

Czytaj więcej »Część prawicy mówi dziś tak, jak Gomułka w 1968
Postać schowana za tęczową flagą społeczności LGBT+, stojąca na ulicy w słońcu. W tle drzewa.

O człowieczeństwo się nie prosi

Karcenie osób LGBT+ za obronę jest podobne do karcenia dziecka, które w końcu odda tym, które je kopią na przerwie w szkole. Stawanie w obronie własnej jest dziwne postrzegane w Polsce. Nie wolno odpyskować. Nie wolno powiedzieć stanowczego “nie” oprawcy. Nie wolno pokazać “ja się nie boję, to też moje miejsce, jestem u siebie”. To przecież zbyt wulgarne i niegrzeczne wobec tej drugiej osoby, która przecież tak uprzejmie wysyła nas do krematorium.

Akcja przeciwników sekcji 28, aut. zdjęcia: Schmeditator
Akcja przeciwników sekcji 28, aut. zdjęcia: Schmeditator, CC BY-SA 3.0

„Zakaz promocji homoseksualizmu” w Wielkiej Brytanii, 1988-2003

Na długo przed tym, jak w prawie rosyjskim i postulatach wyborczych Andrzeja Dudy pojawiła się cenzura polityczna skierowana przeciw ruchom LGBT+ [1], podobne przepisy uchwalono w Wielkiej Brytanii pod rządami Margaret Thatcher. W niesławnej sekcji 28 tamtejszej ustawy o samorządzie terytorialnym z 1988 roku znalazł się „zakaz promocji homoseksualizmu przez nauczanie lub publikowanie”, dotyczący władz lokalnych w Anglii, Walii i Szkocji [2].

Czytaj więcej »„Zakaz promocji homoseksualizmu” w Wielkiej Brytanii, 1988-2003
Zdjęcie z protestu w Krakowie. Widok na kamienice na Rynku Głównym oraz na kościół mariacki - z cegły, z licznymi okienkami na dwoch wieżach. Widać głowy ludzi; protestujących jest mrowie. Na pierwszy plan wybija się tęczowa flaga powiewająca na wietrze, trzymana przez jedną z demonstrujących osób.
Fot. Karolina Kowalska

Andrzeju, w Krakowie usłyszałeś nasz gniew

Są granice w wymianie zdań, których się nie przekracza, bo jeśli się to robi, to wyzwala się w społeczeństwach zło. A jeśli te granice przekracza głowa państwa, to biada państwu, które na to przyzwala. I nie mają znaczenia okoliczności. Nie ma znaczenia trwająca kampania i ryzyko, że media publiczne wykorzystają nasz gniew do swojej propagandy. My nie możemy być bierni, bo „Auschwitz nie spadło z nieba”.

Czytaj więcej »Andrzeju, w Krakowie usłyszałeś nasz gniew

Najpierw przeprosiny, potem rozmowa – świetny ruch Roberta Biedronia.

Prezydent Andrzej Duda zaprosił do Pałacu Prezydenckiego Helenę Biedroń wraz z synem w reakcji na jej dramatyczne wystąpienie wraz z innymi matkami osób LGBT+. Kandydat na Prezydenta RP jasno jednak stwierdził, że jakakolwiek rozmowa musi zacząć się od przeprosin. Zdaniem wielu komentatorów ubiegający… Czytaj więcej »Najpierw przeprosiny, potem rozmowa – świetny ruch Roberta Biedronia.