Protest

Życzliwość wobec nacjonalizmu? Nie, dziękuję.

Tego samego dnia, gdy Konfederacja na swoim oficjalnym koncie opublikowała wideo ze słowami “nie chcę żydostwa, nie chcę LGBT”, media poinformowały, że Donald Tusk planuje nawiązanie „życzliwych” relacji z Konfederacją. Oba te wydarzenia bulwersują, ale nie zaskakują. Ani to pierwszy raz, gdy Konfederacja pokazuje swe prawdziwe, na co dzień ukryte pod poselskimi garniturami, oblicze, ani nie jest to pierwszy życzliwy uśmiech PO w stronę środowiska Brauna, Bosaka i Winnickiego.

Czytaj więcej »Życzliwość wobec nacjonalizmu? Nie, dziękuję.
Zamyślony człowiek w kapturze stoi oparty o ceglaną ścianę, jest ciemno, słabe światło
Zdjęcie: Warren Wong / Unsplash

Pozytywistyczna nieskuteczność aktywizmu

Od kilku tygodni nie napisałem żadnego felietonu ani krótkiego nawet komentarza do bieżącej sytuacji. W zasadzie od dawna nie napisałem niczego – wiersza, opowiadania… I nie wynika to z tego, że nie mam na takowe pomysłu. Wprost, przeciwnie – idee kiełkują codziennie, pomysły pojawiają się w mojej głowie tak często, że w dobrym tygodniu nie miałbym kiedy wstać od klawiatury. W czym zatem problem? W demotywacji.

Czytaj więcej »Pozytywistyczna nieskuteczność aktywizmu
Zdjęcie przedstawia Rafała Trzaskowskiego przemawiającego na wiecu. Stoi on przy pulpicie z napisem "Gdynia". Za jego plecami flagi Polski, Unii Europejskiej oraz tłum ludzi.

Solidarność niezbyt solidarna

„Gdzie on jest?! Podobno troszczy się o naszą społeczność! Gdzie on jest, kiedy ludzie uciekają z tej „liberalnej wyspy”? Wstyd Trzaskowski! Do ciebie mówimy!” – tak dziś tłum zgromadzony w Warszawie w geście solidarności z aktywistami i aktywistkami biorącymi udział we wczorajszych protestach wykrzykiwał w stronę prezydenta tego miasta, Rafała Trzaskowskiego.

Zdjęcie z protestu w Krakowie. Widok na kamienice na Rynku Głównym oraz na kościół mariacki - z cegły, z licznymi okienkami na dwoch wieżach. Widać głowy ludzi; protestujących jest mrowie. Na pierwszy plan wybija się tęczowa flaga powiewająca na wietrze, trzymana przez jedną z demonstrujących osób.
Fot. Karolina Kowalska

Andrzeju, w Krakowie usłyszałeś nasz gniew

Są granice w wymianie zdań, których się nie przekracza, bo jeśli się to robi, to wyzwala się w społeczeństwach zło. A jeśli te granice przekracza głowa państwa, to biada państwu, które na to przyzwala. I nie mają znaczenia okoliczności. Nie ma znaczenia trwająca kampania i ryzyko, że media publiczne wykorzystają nasz gniew do swojej propagandy. My nie możemy być bierni, bo „Auschwitz nie spadło z nieba”.

Czytaj więcej »Andrzeju, w Krakowie usłyszałeś nasz gniew