Trump

Joe Biden z lewą pięścią uniesioną do góry, w tle flaga USA

Prezydent Biden – jakie perspektywy dla Polski? (OPINIA)

No i stało się. Kandydat Demokratów, 77-letni Joe Biden poprzez sobotnie zwycięstwo w Pensylwanii uzyskał kolejne głosy elektorskie i zebrał ich tyle, że może już rozplanowywać skład swojej przyszłej administracji. Wiemy już więc, kto przez najbliższe lata będzie lokatorem Białego Domu. A jak będzie wyglądała polityka nowego prezydenta Stanów Zjednoczonych wobec Europy, w tym Polski?

Czytaj więcej »Prezydent Biden – jakie perspektywy dla Polski? (OPINIA)
Twarz Trumpa jak czaszka z komiksu.
Grafika: Mitch O’Connell

Trump może wygrać, bo Ameryka nie chce słuchać trudnej prawdy

W latach 80 i 90 w Ameryce świeciły triumfy satyry polityczne utrzymane w konwencji sci-fi/kina akcji. Główny bohater zazwyczaj kopał tyłki przedstawicielom zblazowanej kasty rządzącej (jak Arnie w „Uciekającym Człowieku”, gdzie Ameryka przyszłości karmiła obywateli zabójczą papką telewizyjną), walczył z bandytami na gruzach imperium (Kurt Russell w „Ucieczce z Nowego Jorku”) albo zyskiwał świadomość w tle społeczeństwa opartego na spiskach i dezinformacji (brutalna i satyryczna twórczość Paula Verhovena – „Robocop” czy „Pamięć Absolutna”). Ciekawym aspektem tej fali była figura złoczyńcy – to już nie byli pozaziemscy obcy czy agenci wrogich państw. Zło pochodziło z wewnątrz.

Czytaj więcej »Trump może wygrać, bo Ameryka nie chce słuchać trudnej prawdy
Zdjęcie przedstawia jeden z protestów w Stanach Zjednoczonych. Na tle budynków znajduje się tłum protestujących w maseczkach, zaś na pierwszy plan wybija się czarnoskóra kobieta trzymająca flagę USA, na której poziomych czerwonych i białych pasach umieszczone są ciurkiem imiona i nazwiska czarnoskórych ofiar amerykańskiej policji.
Zdjęcie: LLUIS GENE/AFP via Getty Images

Od ulicznego zbira do terrorysty, czyli jak Donald Trump upokorzył amerykańskie społeczeństwo

Wszyscy już chyba znamy tę historię. Minneapolis, stan Minnesota, Stany Zjednoczone. Pracownica sklepu obsługuje klienta. Ten próbuje zapłacić banknotem, który wygląda jej na fałszywkę. Kobieta wzywa policję, policja przyjeżdża. Jeden z funkcjonariuszy kładzie podejrzanego na ulicę i przyciska kolanem jego szyję do ziemi przez niespełna dziewięć minut. Zabija go. Wszystko zostaje nagrane, widzi to cały świat. To, co dzieje się później, to żywa historia, której mamy okazję być świadkami. Zmarły staje się symbolem protestów na całym świecie, powodem do medialnej, politycznej i społecznej dyskusji o nadużywaniu władzy, przemocy i rasizmie wśród policjantów.

Czytaj więcej »Od ulicznego zbira do terrorysty, czyli jak Donald Trump upokorzył amerykańskie społeczeństwo